Teksty na każdy temat (reklama ,)
Aby przemieścić się z jednego miejsca tego ogromnego miasta w inne, wchodziło się na najbliższy kamień przejściowy, który w prosty i bezpośredni sposób przesyłał stojącą na nim osobę tam, gdzie chciała się znaleźć. Każdy kamień miał siedem współrzędnych. Pasażer musiał wyobrazić sobie tylko współrzędne punktu przeznaczenia i w mgnieniu oka już tam był. W Inyas Trai nie było komunikacji kołowej. Albo chodziło się piechotą, albo jeździło konno (a koni było w mieście niewiele), albo korzystało z kamieni. Weszli na kamień. Nisza pojaśniała i znikła. Stali pośrodku innego kamienia, na skraju dachu bardzo wysokiego budynku: Wiatr targał włosami Michaela.

(Reklama: )
