Teksty na każdy temat (reklama ,)
Zapadła długa cisza. Czekał jeszcze, ale spokój zapanował na dobre. Zanim otworzył oczy, namacał książkę. Spoczywała bezpiecznie w kieszeni. Rozejrzał się dookoła. Niewiele pozostało w nim zdolności do dziwienia się, ale to co ujrzał, pochłonęło całą tę resztę. Budowla znikła, a wraz z nią i ogrody. Na ich miejscu rozpościerało się pole błękitnych kwiatów. Błękitne kwiaty kwitły, jak okiem sięgnąć, w całej dolinie. Rosnące tu drzewa traciły jesienną szatę. Nowe liście przybierały soczysto szmaragdową barwę lasów poza doliną. Obmacał ciało szukając sińców. Chociaż raz wyszedł z przygody w Królestwie bez rozcięć, zadrapań i potłuczeń. Odwrócił się, żeby spojrzeć na drugą połowę doliny.

(Reklama: )
